Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Freddie Mercury. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Freddie Mercury. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 5 listopada 2018

"Jestem tylko muzyczną prostytutką"





Gdy wychodził na scenę, budził zachwyt wielotysięcznych tłumów. Na huczne, legendarne wręcz imprezy, wydawał miliony funtów, z czego znaczną część na narkotyki. Prywatnie był jednak niezwykle nieśmiały i introwertyczny, czuł się osamotniony. Jego choroba i śmierć otworzyła oczy milionom ludzi, pokazując jak straszny jest AIDS. Freddie Mercury do historii kultury przeszedł nie tylko jako wokalista i frontman grupy Queen. Jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych Azjatów ostatniego wieku (najsłynniejszym przedstawicielem starożytnej grupy etnicznej Parsów, która w VIII wieku uciekła przed muzułmańskimi prześladowaniami z Persji do Indii). Człowiekiem, który uświadomił milionom, jak straszną chorobą jest AIDS. Do kin wchodzi film "Bohemian Rhapsody" Bryana Singera, który prezentuje fabularyzowaną wspólną historię Freddiego Mercury'ego i zespołu Queen. Wybitna kreacja, jaką stworzył w nim znany z serialu "Mr. Robot" Rami Malek, to za mało, by za wybitny uznać cały film. Przede wszystkim scenariusz został mocno ugrzeczniony, a treść filmu w ogóle nie wychodzi poza notkę dostępną na Wikipedii. Co więcej, wiele ważnych momentów życia jednego z najważniejszych showmanów w historii muzyki rozrywkowej zostało pominiętych bądź zgrabnie wygładzonych elementami fikcyjnymi. Premiera filmu staje się więc dobrym pretekstem na przypomnienie niektórych faktów z życia Mercury'ego, które w filmie zostały pominięte. 




źródło: https://www.tvn24.pl/magazyn-tvn24/jestem-tylko-muzyczna-prostytutka,182,3127

sobota, 6 października 2018

Zmarła Montserrat Caballe. Legenda opery miała 85 lat

Montserrat Caballe

Siłą głosu i talentu wyrastała ponad inne gwiazdy śpiewu noszące przydomki "boskich" i "zdumiewających". Podziwiała ją sama Maria Callas. 6 października w szpitalu w Barcelonie zmarła Montserrat Caballé. Miała 85 lat.

O śpiewaniu z nią marzył Freddie Mercury, zafascynowany operą lider zespołu Queen. Kiedy doszło do ich współpracy, w której wyniku nagrali razem album „Barcelona” (1987), brytyjski gwiazdor zamienił się ponoć w kłębek nerwów. Uważał Montserrat Caballé za największą śpiewaczkę na świecie.

Zdumiewająca Montserrat Caballé

Nazywano ją „La Superba” (dumna i wspaniała) i „La Stupenda” (zdumiewająca). Należała do grupy największych talentów wokalnych, w które obrodziła połowa XX wieku. Na scenach całego świata pojawiły się wtedy tak zdumiewające głosy sopranowe, jak Elisabeth Schwarzkopf, Leontyne Price, Birgit Nilsson, Joan Sutherland i Beverly Sills. Caballé pod wieloma względami nad nimi górowała. Podziwiała ją sama Maria Callas.
Caballé zachwycała siłą, barwą i subtelnością głosu oraz nieskazitelną techniką prowadzenia głosu i oddechu. To dzięki niej mogła wspaniale różnicować dynamikę, od tonów spiżowych do lekkich i cichych jak spadające piórko, a jednak z całą mocą ekspresyjnych.

Lukrecja Borgia i inne role

Urodziła się w 1933 r. w Barcelonie w katalońskiej rodzinie. Ukończyła tamtejsze konserwatorium muzyczne, nie chciała jednak debiutować w barcelońskim Gran Teatre del Liceu.
źródło: http://wyborcza.pl/7,113768,24010402,montserrat-caballe-nie-zyje-najwieksza-sopranistka-xx-wieku.html
https://www.tvn24.pl/montserrat-caballe-nie-zyje,873928,s.html

Kartka z kalendarza na 20.05.2022

  140 dzień roku 20 tydzień roku 2022 Maj  19 maja 2022 21 maja 2022  20 Piątek Imieniny dzisiaj  obchodzą:   Bernardyn ,  Kolumba    oraz  ...